The uniqueness of the Corsican Immortelle !

The uniqueness of the Corsican Immortelle !

The uniqueness of the Corsican Immortelle !

More and more studies about Immortelle (Helichrysum Italicum) are published showing a huge scope of therapeutic properties.

Whether its regenerative, anti-radical (anti-ageing), anti-spasmodic, anti-inflammatory (against injury) or soothing values (for painful joints) the Immortelle has not yet revealed all its virtues...

Few months ago the University of Corte conducted a laboratory study to analyze the concentration of β-diketones and neryl acetate in various Immortelle plants located in Mediterranean regions (these two actives are, in fact, the origin of the benefits that this plant offers).

Study simply shows that the Immortelle of Corsica holds the highest rate in β-diketones and neryl acetate! As an example it contains two to three times more β-diketones than its Tuscan neighbour (which is very close geographically).

The Corsican Immortelle is now logically increasingly demanded by cosmetic companies in France but also worldwide...

Being cultivated "only" on 150 hectares in Corsica, the challenge will be to continue to develop its sustainable culture so that the majority can benefit from its virtues.

3840 Comments

    • Avatar
      Aurélie Gattuso
      Dec 1, 2016

      L'immortelle est .... immortelle !!!

      • Avatar
        Ellen Sammy Duke
        Mar 11, 2022

        It was professional, responsive, and maintained strong work ethic throughout the process.website for companies

        • Avatar
          May 8, 2025

Jak często wykonywać przegląd instalacji antenowej

Antena satelitarna albo naziemna, podobnie jak samochód, potrzebuje regularnych przeglądów i drobnych napraw, bo jeśli zaniedbamy te sprawy, to prędzej czy później czeka nas spory wydatek na generalny remont całego systemu. Elementy zamontowane na zewnątrz, wystawione na działanie mrozu, upału czy wilgoci, z czasem ulegają zużyciu, więc warto przynajmniej raz w roku rzucić okiem, czy kabel koncentryczny nie przepuszcza wody, a puszki antenowe są szczelne. To, jak często powinniśmy sprawdzać instalację, zależy od tego, kiedy została zrobiona – przez pierwsze dwa lata po montażu mamy zazwyczaj gwarancję od instalatora, ale potem każda usterka idzie już na nasz rachunek. Moim zdaniem najlepiej trzymać się jednego fachowca, tego samego, który stawiał nam antenę, bo on dokładnie wie, jak wszystko było podłączone, gdzie biegnie przewód i co ewentualnie mogło się zepsuć.

Jaką trwałość ma konwerter satelitarny?

Konwerter szerokopasmowy to taki mały, niepozorny sprzęt zamocowany w ognisku anteny satelitarnej, który odbiera sygnał, wzmacnia go i przerabia tak, żeby można go było przesłać kablem do dekodera – czy to Polsat Box, Canal+, czy jakiś model FTA. Trudno dokładnie powiedzieć, ile taki konwerter wytrzyma, bo jedne działają ledwo kilka lat, a inne spokojnie ponad dekadę. Najczęściej siada plastikowa osłona promiennika, która pod wpływem słońca i promieniowania UV robi się krucha, pęka, a potem do środka leci woda – i wtedy to już game over dla urządzenia. Moja rada? Stawiajcie na sprawdzone marki, takie jak Inverto, Technisat, Opticum czy MTI, bo solidny producent używa lepszych materiałów, co daje większą pewność, że sprzęt przetrwa dłużej.

Gdzie w Warszawie zamówić serwis anteny?

Żeby załatwić przegląd albo naprawę instalacji satelitarnej, możecie zgłosić się do punktów sprzedaży Polsat Box albo Canal+ – tam zwykle współpracują z lokalnymi monterami, którzy ogarniają temat.

Doświadczenia praktyczne z montażu i serwisowania anten

Pracując od lat w branży jako instalator cyfra.tv ®, miałem okazję rozwiązywać przeróżne problemy z antenami w Warszawie i okolicach. Poniżej opowiem Wam o kilku sytuacjach, z którymi się zmierzyłem, co robiłem, jaki sprzęt montowałem i jak to wpłynęło na odbiór sygnału – wszystko z pierwszej ręki, prosto z mojego doświadczenia.

Serwis w Grodzisku Mazowieckim

Jakiś czas temu zadzwonił do mnie klient z Grodziska Mazowieckiego, bo od kilku dni obraz na jego dekoderze Polsat Box co chwilę się zacinał, a niektóre kanały w ogóle nie działały. Po dotarciu na miejsce sprawdziłem instalację – antena Corab ASC-800M, solidny model o średnicy 80 cm, była dobrze ustawiona, ale konwerter, który tam siedział, miał już swoje lata. Parametr MER pokazywał zaledwie 9 dB, co przy odbiorze DVB-S2 jest za mało, żeby sygnał działał płynnie. Wymieniłem stary konwerter na nowy Inverto Black Ultra – ten model ma współczynnik szumów 0,2 dB i wzmocnienie rzędu 60 dB, więc różnica była od razu wyczuwalna. Po regulacji i podłączeniu wszystkiego od nowa, MER skoczył do 16 dB, a klient znowu mógł oglądać swoje ulubione programy bez żadnych przerw. Przy okazji sprawdziłem kabel koncentryczny RG6 od Hollex.pl – tłumienie na poziomie 18 dB/100 m w paśmie satelitarnym, więc przewód był w porządku, ale dla pewności założyłem nowe złączki F-kompresyjne, żeby wilgoć nie miała szans się dostać.

Montaż w Konstancinie

Innym razem pojechałem do Konstancina, gdzie klient chciał założyć nową instalację do odbioru Canal+. Dom jednorodzinny, dach z dobrym dostępem do południowego nieba, więc warunki idealne. Zaproponowałem antenę Triax TD88 – średnica 88 cm, stalowa czasza, odporna na wiatr i korozję. Do tego dobrałem konwerter Twin Opticum, bo klient miał dwa dekodery i chciał oglądać różne kanały na dwóch telewizorach. Montaż poszedł sprawnie – antenę przykręciłem do uchwytu dachowego, ustawiłem azymut i elevację na Hotbirda, a potem podłączyłem wszystko kablem Tri-Lan 240 z Dipol.com.pl, który ma tłumienie 16,8 dB/100 m i ekranowanie klasy A+. Po kalibracji sygnał był na poziomie 17 dB MER i BER rzędu 1e-7, co dało perfekcyjny obraz na obu dekoderach. Klient był wniebowzięty, że w końcu może oglądać sport na Canal+ w jakości, o jakiej marzył.

Diagnostyka w Raszynie

W Raszynie miałem z kolei zgłoszenie od starszego pana, który narzekał, że od paru tygodni Polsat Box działa mu jak chce – raz jest obraz, raz nie ma. Na miejscu zobaczyłem, że antena to starszy model Laminas OFC-1200, duża, 120 cm, ale już trochę zardzewiała na krawędziach. Konwerter, jakiś noname, też nie wyglądał najlepiej. Sprawdziłem parametry – MER na poziomie 7 dB, BER skakało do 1e-2, czyli sygnał ledwo zipał. Postanowiłem wymienić konwerter na MTI AP8-T2 z Hollex.pl – współczynnik szumów 0,1 dB, wzmocnienie 55 dB, czyli sprzęt z górnej półki. Po wymianie i lekkiej korekcie ustawienia anteny, MER podskoczył do 15 dB, a BER spadł do 1e-6. Obraz wrócił do normy, a klient aż się rozpromienił, bo znowu mógł śledzić swoje seriale bez zacinania.

Instalacja w Łomiankach

W Łomiankach zgłosiła się do mnie rodzina, która niedawno kupiła dekoder Canal+ i chciała mieć porządną instalację satelitarną. Zaproponowałem antenę Corab COR-900 o średnicy 90 cm – stalowa, ocynkowana, z solidnym odbiciem sygnału. Do tego dobrałem konwerter Quad Technisat, bo w domu były cztery telewizory, a każdy domownik chciał oglądać co innego. Montaż robiłem na kominie, używając uchwytu stalowego z Telmor.pl, który dobrze trzyma nawet przy mocnym wietrze. Kabel poprowadziłem przez szacht wentylacyjny – użyłem Satlan RG6 z Satsklep.pl, tłumienie 19 dB/100 m, ale w tym przypadku odcinek był krótki, więc straty znikome. Po ustawieniu anteny na Hotbirda sygnał pokazał MER 16 dB i BER 1e-7 na każdym wyjściu konwertera. Rodzina była zachwycona, że każdy może teraz oglądać swoje programy bez kłótni o pilota.

Serwis w Wołominie

Ostatnio byłem w Wołominie, gdzie klient zgłosił, że od kilku miesięcy Polsat Box działa coraz gorzej – obraz pikseluje, dźwięk się rwie. Na dachu zastałem antenę Famaval 80 cm, która była lekko przekrzywiona po wichurze. Konwerter to stary Inverto, ale jeszcze dawał radę. Najpierw poprawiłem ustawienie anteny – azymut i elevacja musiały być idealnie na Hotbirda, bo wcześniej MER pokazywał tylko 10 dB, a BER skakało do 1e-3. Po korekcie sygnał poprawił się do 14 dB MER, ale dla pewności wymieniłem konwerter na nowy Opticum Robust Quad – współczynnik szumów 0,1 dB, wzmocnienie 58 dB. Efekt? MER 17 dB, BER 1e-8, a klient powiedział, że obraz na Polsat Box jeszcze nigdy nie był taki ostry.

Co warto wiedzieć o technikach montażu?

Robiąc montaże jako instalator cyfra.tv ®, zawsze zwracam uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, wielkość anteny – dla Polsat Box czy Canal+ w mazowieckim zwykle wystarczą modele 80-90 cm, jak Corab czy Triax, ale w miejscach z gęstą zabudową czy drzewami lepiej pójść w coś większego, typu Laminas 120 cm. Po drugie, konwerter – Twin albo Quad to must-have, jeśli w domu jest więcej dekoderów, a marki jak Inverto czy Technisat dają radę nawet w trudnych warunkach. Po trzecie, kabel – ja stawiam na RG6 z ekranowaniem klasy A, bo tłumienie na poziomie 16-19 dB/100 m to standard, który nie zawodzi. No i mocowania – stalowe uchwyty na dach czy ścianę muszą być solidne, bo wiatr w naszej okolicy potrafi nieźle namieszać.

Jak wykorzystywać konwertery Unicable

Zdarza się tak, że w jednym pokoju telewizja działa bez zarzutu, ale kiedy chcecie podłączyć dekoder w sypialni albo w kuchni, okazuje się, że od anteny na dachu schodzi tylko jeden przewód. Bywa jeszcze gorzej: dekoder z dwiema głowicami zajął oba kable wychodzące z konwertera i nie ma czym zasilić trzeciego odbiornika. Zasada „każdy tuner, osobny kabel" sprawdzała się przez lata, ale kiedy w domu pracują trzy, cztery albo pięć ekranów jednocześnie, robi się z tego solidna plątanina. I tutaj pojawia się pytanie, które monterzy anten satelitarnych słyszą niemal codziennie: czy naprawdę trzeba kuć ściany i ciągnąć nowe przewody przez całe mieszkanie?

Dlaczego instalacja z wieloma kablami przestaje być wygodna

W zwykłej instalacji każdy tuner dostaje własny kabel prosto z konwertera. Sygnał biegnie promieniście z jednego punktu na dachu do poszczególnych pokoi. Problem w tym, że na każdym metrze przewodu sygnał słabnie, podobnie jak na każdym złączu i każdym rozdzielniku. Typowy rozdzielnik odbiera od 3,5 do 8 dB na każdym wyjściu, a przewód Triset 113 traci około 12 dB na 100 metrach przy wyższych częstotliwościach. Dorzućcie do tego 20-25 metrów kabla, dwa rozdzielniki i przejście przez ścianę, a uzbiera się z tego spory ubytek sygnału.

Efekt? Telefon do montera z hasłem „nie ma sygnału" albo „obraz rwie się tylko na części kanałów". W większości takich zgłoszeń winna jest nie sama antena ani dekoder, lecz straty w rozbudowanej sieci kablowej — skorodowane złącza na zewnątrz budynku, postarzała izolacja, wilgoć, która dostała się pod wtyk. Im dłuższa trasa i im więcej rozgałęzień, tym łatwiej o usterkę. Przejście na jeden kabel eliminuje źródło tych strat, zamiast je tylko maskować wzmacniaczem.

Na czym polega technologia jednokablowa

Zwykły konwerter wysyła w jednym kablu całe pasmo satelitarne, które zawiera wszystkie dostępne transpondery. Tuner w dekoderze sam wybiera z tego pasma to, co potrzebuje. Technologia Unicable działa inaczej. Konwerter dzieli pasmo satelitarne na osobne kanały, z których każdy trafia do jednego konkretnego tunera. Tak jakby w jednym przewodzie koncentrycznym jechało jednocześnie kilka niezależnych sygnałów na różnych częstotliwościach, które nie wchodzą sobie w drogę.

Konwerter jednokablowy działa więc jak inteligentny filtr. Zamiast przesyłać ćwiartkę pasma satelitarnego z każdym zbędnym transponderem, wycina dokładnie ten fragment, o który prosi dany tuner, i przesyła go na osobnej częstotliwości. Dekoder wysyła do konwertera krótkie polecenie przez kabel — mniej więcej takie jak „daj mi mój kawałek pasma" — a konwerter wkłada w niego dokładnie to, czego tuner potrzebuje. Każdy odbiornik ma przypisaną własną częstotliwość, swój własny wirtualny pas ruchu w jednym kablu.

Te osobne pasy nazywają się kanałami UB, czyli User Band. Starsza wersja technologii opisana normą EN50494, zwana Unicable I lub SCR, obsługuje 4 albo 8 takich kanałów. Nowsza wersja z normy EN50607, znana jako Unicable II albo dCSS, podnosi tę liczbę do 32 kanałów. Podstawowe częstotliwości kanałów UB to zawsze 1210 MHz, 1420 MHz, 1680 MHz i 2040 MHz. Unicable II ma dodatkowe kanały na niższych częstotliwościach i jest wstecznie kompatybilne z Unicable I, co oznacza, że dekoder obsługujący tylko starszy standard zajmie kanały od 1 do 8, a nowszy dekoder będzie mógł korzystać z wszystkich dostępnych kanałów.

Jakie konwertery Unicable znajdziecie w sklepach

Na polskim rynku dostępne są konwertery od kilku sprawdzonych producentów, między innymi Inverto, Opticum, Ankasat i GT-Sat. Różnią się liczbą wyjść SCR i wyjść tradycyjnych, zwanych Legacy. Wyjście SCR to złoty port, którym prowadzimy sygnał jednokablowy do rozdzielnika. Wyjścia Legacy to zwykłe srebrne gniazda do podłączenia starszych dekoderów, które nie obsługują technologii Unicable.

Najprostsze konwertery mają jedno wyjście SCR i dwa wyjścia Legacy. Takie urządzenie pozwala podłączyć przez wyjście SCR maksymalnie 4 lub 8 odbiorników, a do wyjść Legacy podpinamy zwykłe tunery bez Unicable. Lepsze modele mają jedno wyjście SCR pozwalające na podłączenie do 24 tunerów i trzy wyjścia Legacy, co łącznie daje nawet 27 niezależnych odbiorników. Najbardziej zaawansowane konwertery oferują jedno wyjście SCR obsługujące do 32 tunerów.

Przy wyborze konwertera warto przemyśleć kilka rzeczy. Przede wszystkim ile tunerów planujecie podłączyć teraz i ile być może w przyszłości. Jeśli chcecie podłączyć do ośmiu tunerów, wystarczy Unicable I. Jeśli planujecie więcej lub myślicie o rozbudowie, wybierzcie Unicable II. Zwróćcie też uwagę na współczynnik szumów — im niższy, tym lepiej, bo oznacza mniej zakłóceń w sygnale. Szukajcie modeli z tym parametrem poniżej 0,5 dB. Sprawdźcie również, czy wasz dekoder w ogóle obsługuje technologię Unicable, zanim kupicie konwerter.

Jak zamontować i podłączyć konwerter krok po kroku

Przed rozpoczęciem pracy wyłączcie zasilanie wszystkich urządzeń. Najpierw zdejmijcie stary konwerter z uchwytu antenowego, odkręcając śruby mocujące. Następnie zamontujcie nowy konwerter Unicable na tym samym uchwycie, zwracając uwagę na właściwe ustawienie anteny na wybrany satelita. Kabel koncentryczny podłączcie do złotego portu SCR używając wtyku F z uszczelką, a miejsce połączenia zabezpieczcie taśmą izolacyjną odporną na promienie UV, żeby wilgoć nie przedostała się do środka.

Wewnątrz budynku zamontujcie rozdzielnik przeznaczony do częstotliwości satelitarnych. Kabel od konwertera podłączcie do portu oznaczonego jako wejście. Z wyjść rozdzielnika poprowadźcie osobne kable do poszczególnych dekoderów. Tutaj pojawia się bardzo ważny szczegół, o którym łatwo zapomnieć: rozdzielnik musi spełniać dwa warunki. Po pierwsze, musi obsługiwać częstotliwości od 5 do 2400 MHz, bo zwykłe rozdzielniki RTV nie poradzą sobie z sygnałem satelitarnym. Po drugie, wszystkie jego porty muszą przepuszczać napięcie stałe, czyli mieć funkcję power pass. Konwerter jest zasilany z dekodera przez kabel, więc jeśli rozdzielnik blokuje napięcie na jednym z wyjść, część dekoderów nie będzie działać.

Jak skonfigurować dekodery Polsat Box i Canal+

Po zakończeniu okablowania czas na konfigurację samych dekoderów. Proces wygląda podobnie w większości urządzeń. Wejdźcie do menu dekodera i odszukajcie sekcję dotyczącą ustawień anteny lub instalacji. Wybierzcie tryb pracy konwertera o nazwie Unicable, SCR albo jednokablowy, zamiast trybu uniwersalnego czy standardowego.

Następnie przypiszcie każdemu tunerowi w dekoderze osobną częstotliwość z listy dostępnych kanałów UB konwertera. Pierwszemu tunerowi możecie przypisać 1210 MHz, drugiemu 1420 MHz, trzeciemu 1680 MHz i tak dalej. Kluczowe jest to, żeby numery kanałów nie powtarzały się w całej instalacji — każdy tuner musi mieć własny, unikalny kanał. Kanały od 1 do 4 zawsze odpowiadają częstotliwościom 1210, 1420, 1680 i 2040 MHz, ale w bardziej rozbudowanych konwerterach lista jest dłuższa.

W dekoderze Evobox PVR od Polsat Box musicie wybrać odpowiedni tryb pracy w menu, a następnie przypisać każdemu tunerowi właściwy kanał zgodnie z instrukcją konwertera. W dekoderze 4K UltraBox+ od Canal+ konfiguracja jest podobna, z tą różnicą, że urządzenie pozwala na ręczne przypisanie częstotliwości albo wybór z listy dostępnych kanałów. Dokładne częstotliwości dla waszego konwertera znajdziecie w jego instrukcji lub na obudowie. Po przypisaniu wszystkich częstotliwości zapiszcie ustawienia i przeprowadźcie skanowanie kanałów. Na koniec sprawdźcie jakość sygnału w menu serwisowym dekodera — wartość MER powinna być wyższa niż 15 dB dla odbioru DVB-S2, co oznacza stabilny i czysty sygnał.

Co robić, gdy coś nie działa

Najczęstszy problem to brak sygnału po podłączeniu. W pierwszej kolejności sprawdźcie wszystkie złącza F, czy są dobrze dokręcone i czy nie ma luzów. Wypróbujcie znany dobry kabel, żeby wykluczyć uszkodzenie przewodu. Jeśli to nie pomoże, upewnijcie się, że antena jest prawidłowo ustawiona na satelitę.

Gdy dekoder nie rozpoznaje konwertera Unicable, zacznijcie od sprawdzenia, czy wasz dekoder w ogóle obsługuje tę technologię — informacja ta powinna być w instrukcji obsługi. Sprawdźcie też, czy w menu dekodera wybraliście tryb SCR, a nie tryb tradycyjny. Upewnijcie się, że częstotliwość kanału ustawiona w dekoderze odpowiada temu, co jest skonfigurowane w konwerterze. Jeśli używacie starszego dekodera bez obsługi Unicable, musicie go podłączyć do wyjścia Legacy, jeśli wasz konwerter je posiada.

Gdy sygnał jest niestabilny albo obraz zacina się mimo że MER wskazuje wartości powyżej 15 dB, przyczyną może być zbyt duża liczba tunerów w stosunku do dostępnych kanałów. Każdy tuner musi mieć przypisany własny, niepowtarzalny kanał. Jeśli natomiast MER jest niższy niż 15 dB, oznacza to problem z anteną lub konwerterem. W takiej sytuacji warto wezwać montera z miernikiem satelitarnym, który dokładnie sprawdzi jakość sygnału na wyjściu konwertera i w razie potrzeby przestrajają antenę.

Przy planowaniu nowej instalacji albo przy modernizacji starej warto rozważyć technologię Unicable jako podstawowe rozwiązanie. Jeden kabel zamiast kilku oznacza mniej pracy przy prowadzeniu przewodów i mniej potencjalnych źródeł awarii w przyszłości. Wybierając konwerter, oceńcie ile tunerów planujecie podłączyć, a potem zdecydujcie się na Unicable I lub Unicable II. Pamiętajcie o sprawdzeniu kompatybilności waszego dekodera, o współczynniku szumów konwertera poniżej 0,5 dB oraz o rozdzielniku obsługującym pasmo do 2400 MHz z power pass na wszystkich portach.

Notre blog est animé par KYRNELLA Nature Cosmetics, entreprise qui crée depuis des années des cosmétiques naturels à partir de plantes du maquis corse. Si vous vous demandez pourquoi un blog de cosmétiques publie des articles sur la télévision numérique, internet et les antennes satellites, la réponse est simple. Ces textes sont rédigés par des rédacteurs collaborant avec notre service, et cette thématique découle de notre quotidien. En tant qu'entreprise basée sur une île en Méditerranée, nous dépendons chaque jour des technologies numériques et des liaisons satellites pour que nos produits atteignent nos clients dans toute l'Europe et sur d'autres continents. Ces solutions ne sont pas pour nous un sujet abstrait, mais un outil que nous utilisons au quotidien. Une bonne maîtrise de ces technologies nous aide à mieux fonctionner en ligne, c'est pourquoi nous partageons cette connaissance avec nos lecteurs. © 2026 KYRNELLA Nature Cosmetics — CIRCINELLU, L'Acquale, 20160 Murzo, Corse-du-Sud, France. Retrouvez-nous sur Facebook.

Leave a Reply

* Name:
* E-mail: (Not Published)
   Website: (Site url withhttp://)
* Comment:
Type Code
UA-75994950-1